To kimono kupiłam ponad dwa lata temu, niemal za bezcen. Mówi się o szczęściu głupca i to był właśnie ten przypadek :) Okazuje się dziś, że w rzeczywistości jest warte 15x więcej, niż za nie zapłaciłam. Powtarzam to wszystkim - warto inwestować w kimona, podobnie, jak w malarstwo!
Ten typ Kimona nazywamy Houmongi, czyli kimono wizytowe. Pojawiający się na nim motyw białych żurawi lub czapli na ciemnopurpurowym tle sugeruje, że jest to kimono jesienno-zimowe. Fantastyczny w dotyku, delikatny, tłoczony w fale jedwab. Podszewka w jasno-lawendowym kolorze. Pięknie się będzie prezentowało na tle śniegu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz